Miesiąc: marzec 2021

Spowiedź opiekunki psa

„Pies to duża odpowiedzialność. Trzeba z nim wychodzić na spacery”. Powtarzano mi to bardzo często. I że nie wolno psów tarmosić za uszy – wiadomo. Ale chodzi o to, że lista obowiązków związanych z psem kończyła się na tym jednym punkcie – na spacerach. Które przecież są najlepsze ze wszystkich! A mimo to nigdy nie były przedstawiane jako super forma odpoczynku. Nie, to zawsze był obowiązek.

Po prostu przyjaźń

Od zawsze byłam uczona, że przyjaźń to mocne słowo, że to relacja, która nigdy się nie kończy. Czułam, że trochę nie wolno mi nazywać, przyjaciółkami koleżanek z przedszkola albo ze szkoły, choć one wzajemnie tak siebie nazywały. One się przyjaźniły, ja się kolegowałam. Dorośli (słusznie) przewidywali, może to nie będą zbyt trwałe relacje i przyjaźń to za mocne słowo. Choć może gdyby nie ich przewidywania, wymiana spojrzeń i sugestywny ton, po prostu bym się przyjaźniła, zamiast dogłębnie analizować swoje relacje – na tyle, na ile może to robić siedmiolatka.

Napisane na kolanie

Od jakiegoś czasu mam pustkę w głowie. W chwilach, kiedy muszę pracować, wysyłać maile i odbierać telefony mam najwięcej luźnych myśli – a nie mam ich kiedy złapać i choćby na szybko wpisać do Google Keep. Z kolei kiedy myślę sobie, że okej, to jest ten moment, siadam i piszę, standardowo słyszę cykanie świerszczy.

Playlista

To prawda, że często potrzebuję ciszy – zwłaszcza po takim dniu pracy, kiedy telefony ciągle dzwonią i mam dość nie tylko cudzych głosów, ale też swojego. Ale jest taki rodzaj nie-ciszy, która zupełnie mi nie przeszkadza.