
Sztuczna inteligencja. Co da? Co zabierze?
Czy AI to zły robot, który „przyjdzie i zabierze”? Pracę, kreatywność, sens tworzenia? A może to tylko narzędzie, które warto oswoić? Może to nie koniec świata, tylko… nowy początek?

Czy AI to zły robot, który „przyjdzie i zabierze”? Pracę, kreatywność, sens tworzenia? A może to tylko narzędzie, które warto oswoić? Może to nie koniec świata, tylko… nowy początek?

Potrzebuję pobyć sama. Nie być częścią grupy. Na nowo odnaleźć moje sposoby na to, żeby strumień myśli popłynął, a sceny z mojej głowy nie uciekały, kiedy tylko próbuję je zapisać. Potrzebuję się nie inspirować, zamknąć w moim światku.

Za miesiąc moje trzydzieste urodziny. Już rok temu usłyszałam: „naciesz się, bo później to masakra!”. Szczerze? W ogóle mnie to nie bawi.

Przeczytałam tę książkę już dobrą chwilę temu i wciąż o niej myślę. Inaczej niż o „Wierzyliśmy jak nikt”. Tamta książka zostawiła mnie z wieloma refleksjami […]

Masz czasem tak, że wszystko jest przeciwko Tobie? Wszystko idzie nie tak, każda najmniejsza rzecz się wysypuje, po prostu JEST BEZNADZIEJNIE. A wiesz, co z tym zrobić?

„Back to black” – album. „Back to black” – piosenka. Teraz jeszcze „Back to black” – film. Historia Amy Winehouse zawsze jakoś mnie wzrusza. A czy wzruszyłam się w kinie?

Dziś byłam w ogródku. Dorosła część mnie nosiła pięćdziesięciolitrowe worki ziemi, rozcinała je, rozprowadzała tę ziemię i mieszała ją z kompostem. Moje wewnętrzne dziecko było w tym ogródku po to, żeby obserwować toczące się tam życie.

Czy ogródek to odpoczynek czy tylko ciężka praca? Czego ten ogródek mnie uczy? Co w nim lubię?

Przypomniały mi o nim reklamy i płynące z nich ciągłe zachęty. Pokaż dziadkom swoją miłość. Pamiętaj, żeby dziś do nich zadzwonić. Spędź z nimi czas. Czuję jakiś dyskomfort, kiedy tego słucham.

Gry komputerowe towarzyszą mi od dziecka. Odkąd pamiętam, był to dla mnie fascynujący świat, który dawał mi dużo radości. Ale jak to jest, że Tomb Raidera odstawiłam dość szybko, Assassin’s Creed mi się znudził, Need for Speed przeszłam i odłożyłam na półkę, a Simsy wciąż przy mnie trwają?