
Rzut mózgiem o ścianę
Czasem są takie dni. Myśli, zamiast mknąć z prędkością światła, czołgają się raczej leniwie. A kiedy chcę rzucić szybką ripostą, w połowie zdania jedna z komórek ciągnie za wajchę maszyny losującej i rozpoczyna losowanie jakiegokolwiek słowa, które w ogóle do tej riposty nie pasuje.








