Dwa słowa o technikach manipulacji – czyli czego nie powinniśmy uczyć się od psów

Mówi się, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. I ja ogólnie psy strasznie cenię za to, że ich zachowania wynikają ze szczerych emocji. Nawet, gdy mój pies zachowuje się bardzo nie tak, jakbym oczekiwała, to wiem, że nie mogę go za to winić. No, takie zdanie miałam do dziś, bo okazuje się, że Nela najwyraźniej jest bardziej przebiegła, niż bym się tego po psie mogła spodziewać.

Wehikuł czasu – czyli rozmowa z samą sobą

13 lutego skończyłam 25 lat. Ta notka powinna pojawić się w dniu moich urodzin, ale one mnie każdego roku zaskakują. Musiałam na spokojnie zjeść kawałek tortu i zastanowić się, czy cokolwiek z tej okazji pisać. Uznałam, że dobrym pomysłem będzie cofnięcie się o jakieś 10 lat, żeby pogadać z samą sobą.

Nowy rok, stara ja – czyli o postanowieniu, że nie robię noworocznych postanowień

2 komentarze

Już niemal połowa stycznia – to ten moment, kiedy orientujemy się, że część naszych postanowień noworocznych już się wykruszyła. Dochodzimy do wniosku, że idzie nam słabo, więc w sumie to bez sensu. Trudno, próbowaliśmy, ale już 12 stycznia, nic się nie zmieniło, to już poczekamy do tego 2021 i wtedy podbijemy świat. Tymczasem zjedzmy litr lodów. Cóż, mnie ten problem nie dotyczy, bo nie robię postanowień noworocznych – mogę jeść lody bez względu na życiowe porażki.